Dziękuję za przesympatyczne komentarze pod ostatnim postem i bardzo się cieszę, że do mnie zaglądacie :-)
Ostatnio malutko czasu poświęciłam na wyszywanie więc efekty mizerne, ale zawsze coś.
Nie mogłam patrzeć na ten róż tym bardziej, że to mak i nijak mi ten kolor nie pasował. Też tak myślicie??? Długo się nie zastanawiając postanowiłam, że muszę wypruć ten kolor i na razie zostało tak. Mam nadzieję, że uda mi się dobrać bardziej odpowiedni kolor. A tak się prezentuje już po wypruciu
A to kilka zdjęć znad morza. Było cudnie, słoneczna pogoda, troszkę wiało, ale i tak było cieplutko. Jednym słowem rewelacja :-)
Nie byłabym sobą, gdybym nie zrobiła kilku dziwnych zdjęć :-))))
Pozdrawiam Was bardzo gorąco ♥♥♥ Buziaki ♥♥♥

maki zapowiadają się fajnie
OdpowiedzUsuńco do różu to chyba faktycznie nie bardzo pasuje do całości hmmmm
zazdroszczę wyjazdu nad morze i ładnej pogody
chyba lepiej mu bez różu ;) cudne zdjęcia z wakacji ;))
OdpowiedzUsuńŚwietne zdjęcia z pobytu nad morzem :)
OdpowiedzUsuńmyślę, że podjęłaś właściwą decyzję co do koloru.
Pozdrawiam serdecznie.
Rewelacyjne zdjęcia:) Oj ja nie raz odkładałam robótkę, bo już miałam dosyć któregoś z kolorów.
OdpowiedzUsuńjakie fajne zdjęcia :)
OdpowiedzUsuńi widać, ze pogoda dopasała :)
Ja też nie raz tak mam, że muszę pruć, bo nić która miała pasować, okazuje się być z innej bajki :))) ale jestem wtedy wściekła :))
OdpowiedzUsuńdziękuję za udział w moim CANDY! niebawem wyniki! pozdrawiam.:)
OdpowiedzUsuńKochana a kiedy u Ciebie coś znów się pojawi, bo tak cichutko tutaj ;o)
OdpowiedzUsuń